06/03/2015

Zimowe szusowanie na każdą kieszeń

Zimowe szusowanie na każdą kieszeńPierwsze przebiśniegi leniwie wychylają głowy spod powierzchni ziemi, pączki na drzewach rosną niepostrzeżenie każdego dnia – tak, to wiosna przybywa z powiewem ciepła i promykami słońca. A przecież najlepszym sposobem na pożegnanie z zimą jest… wyjazd na narty!

Początek marca to idealny moment na szusowanie za niewielkie pieniądze. Ferie zimowe dobiegły końca we wszystkich województwach, śniegowe szaleństwo większość z nas ma już za sobą. Stoki – bez kolejek, bez podekscytowanych białym puchem dzieciaków – czekają na tych, którzy gotowi są na wspaniałą narciarską przygodę w rozsądnej cenie.

Wszędzie dobrze, ale w polskich górach najlepiej.

Aura sprzyja narciarzom – ostatnie dni przyniosły stosunkowo duże opady śniegu. Prognozy zachęcają do zaplanowania weekendu w polskich górach – bardzo dobre warunki narciarskie, temperatura
w okolicach zera. Nie jest to wprawdzie najtańsze rozwiązanie, ale koszty weekendowego wypadu pozostają rozsądne – siedmiogodzinny karnet w Karpaczu dla jednej osoby dorosłej kosztuje 45zł – o 10zł mniej niż jeszcze w lutym. Ci, którzy nie posiadają własnego sprzętu, będą musieli skorzystać z wypożyczalni – za wypożyczenie na cały dzień kompletu złożonego z nart, deski i kijków, trzeba zapłacić kolejne 45zł. Obiady w tańszych restauracjach to wydatek ok. 25zł/os. Trzeba jeszcze oczywiście doliczyć nocleg – od 50zł/osobę za miejsce w hotelu oddalonym dość znacznie od stoku.

Warto skorzystać z ofert, proponowanych na rozpoczęcie tak zwanego niskiego sezonu przez niektóre stacje narciarskie – do 5 noclegów ze śniadaniem otrzymujemy gratis czterodniowy karnet na stok. Większość hoteli zlokalizowana jest niedaleko tras narciarskich, dzięki czemu koszt takiego wyjazdu staje się dość atrakcyjny.

Last minute?

Jeśli mamy do dyspozycji kilka dni urlopu, dobrze jest rozważyć wyjazd za granicę– wbrew pozorom ceny tam są nie tylko porównywalne z lokalnymi destylacjami – niektóre oferty są nawet nieco tańsze! Nie trzeba szukać daleko – tuż za polską granicą, w Czechach i na Słowacji znajdziemy ośrodki narciarskie, którymi naprawdę warto się przyjrzeć z bliska. Wprawdzie trzeba doliczyć koszt transportu, ale ceny karnetów są bardzo atrakcyjne – w Czechach, za 6 dniowy, zapłacimy mniej więcej 450zł (ok. 75zł/dzień), na Słowacji – 650zł (ok. 105zł/dzień), a sprzęt narciarski można spokojnie wypożyczyć jeszcze w Polsce. Wyżywienie i noclegi są tylko nieznacznie droższe niż w naszym kraju. Szansa na dobre warunki pogodowe w marcu za polską granicą, jest jednak zdecydowanie większa. A to przecież najważniejsze dla miłośników nart.

Jeśli jednak chcemy mieć pewność, że na pewno nie zaskoczy nas plusowa temperatura i brak śniegu na planowanym wyjeździe, najlepiej wybrać nieco odleglejszy cel podróży. Alpy – francuskie czy austriackie są zawsze dobrym pomysłem. Marzec to najlepszy moment, by spełnić swoje marzenie i poszusować po alpejskim białych puchu, nie wydając przy tym fortuny. Większość biur podróży przygotowało specjalną narciarską propozycję last minute, w której 8- dniowy wypad na narty to koszt 1600zł za osobę (bez wyżywienia).

Już niedługo każdy z nas, mimo radości z budzącej się ze snu zimowego przyrody, zatęskni za magią białego krajobrazu. Dlatego właśnie teraz dobrze jest udać się, w ostatnią w tym sezonie, podróż pełną narciarskich wrażeń i śnieżnych przeżyć. Przeżyć, które nie zrujnują domowego budżetu, pozwalając zapamiętać tę zimę na długo.

Oceń nas
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 votes, average: 5.00 out of 5)
Loading...
Aplikuj teraz