22/10/2015

Studia to nie tylko imprezy

Stereotyp studenta jest wiecznie żywy i nie zmienia się od lat. Myśląc o młodym, uczęszczającym na zajęcia na uczelni wyższej człowieku mamy przed oczami obraz rozleniwionego chłopca, który wiecznie spóźnia się na wykłady. Najważniejsze są dla niego imprezy do białego rana, kluby, alkohol i długonogie koleżanki, uniwersytet za to spycha na dalszy plan. Rzadko pojawia się na wykładach, egzaminy, jeśli już zalicza, to albo fartem, albo ściągając z wcześniej przygotowanych przez znajomych pomocy naukowych.

Wszechobecne cliché należy jak najszybciej włożyć między bajki. Studia to nie tylko szalona zabawa finansowana przez rodziców. To okres, w którym młodzi ludzie uczą się odpowiedzialności i muszą zacząć kroczyć własną drogą.

Studenckie koła… ratunkowe?

Studenckie koła... ratunkowe?Ci, którzy nie chcą, by ich wspomnienia ze studiów dotyczyły jedynie książek, wykładów i egzaminów, dołączają do jednego z naukowych kół studenckich bądź uniwersyteckich organizacji. Na każdym wydziale jest ich mnóstwo, a ich członkowie robią naprawdę wspaniałe rzeczy. Przykładem może być Stowarzyszenie Erasmus Student Network. To sieć, która działa w 33 krajach Europy, a jej zadaniem jest promocja mobilności i opieka nad studentami zagranicznymi, którzy przyjeżdżają do danego kraju na wymianę studencką. Ci, którzy zdecydują się, by zostać wolontariuszami tej organizacji, mają szansę przeżyć nie tylko wspaniałą przygodę, ale też nauczyć się funkcjonować i pracować w zespole nad realizacją wspólnego. Na członków czeka bowiem wiele wyzwań, na poziomie zarówno lokalnym, krajowym, jak i międzynarodowym. Zarządzanie projektem, praca w międzynarodowym środowisku, konieczność podejmowania kluczowych decyzji – to wszystko są działania, które mogą zaprocentować w przyszłości, gdy po studiach trzeba stawiać swe pierwsze kroki na rynku pracy. Pracodawcy bowiem częściej niż o oceny z egzaminów, pytają o praktyczne doświadczenie. Liczy się każda aktywność.Są również i takie koła naukowe, które ściśle wiążą się z danym kierunkiem studiów. Marketingowców pewnie zainteresuje to organizujące duże eventy promocyjne dla studentów. Natomiast pasjonaci rachunkowości mogą tworzyć własne pismo. Każdy znajdzie coś dla siebie.

Stażyści nie parzą kawy

Dla przyszłych pracodawców istotne będzie nie tylko doświadczenie zdobywane w organizacjach non profit, ale również w firmach, na praktykach czy stażach. W okresie wakacyjnym, zamiast wybierać się z przyjaciółmi na all inclusive na jedną z greckich wysp, warto zainteresować się ofertami, które przygotowały dla studentów firmy, korporacje i agencje. Propozycji jest mnóstwo, niektóre z nich wiążą się jednak z dość skomplikowanym procesem rekrutacji. Nie trzeba też skupiać się jedynie na polskich firmach – dzięki grantom z Unii Europejskiej, w ramach programu Erasmus+ można wyjechać nawet na roczny staż do wybranej organizacji, z dofinansowaniem. To naprawdę ciekawa opcja, z której z roku na rok korzysta coraz więcej młodych ludzi. Ci, którzy mają tę przygodę już za sobą, zgodnie twierdzą, że na wyjeździe bardzo skorzystali. Nie tylko zdobyli doświadczenie zawodowe, ale również zrobili ogromne postępy w umiejętności posługiwania się językiem kraju, do którego pojechali. A języki obce są niezmiennie kartą przetargową na dzisiejszym rynku pracy.
Studenci nie żyją chwilą. Oni żyją myślą o swojej przyszłości i karierze. Wiedzą, że impreza to tylko chwila dobrej zabawy i można na nią sobie od czasu do czasu pozwolić, jednak priorytetem powinna być przyszłość. Warto w nią inwestować tak, by móc za kilka lat czerpać z tego korzyści.

Oceń nas
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading...
Aplikuj teraz