10/02/2016

Prąd – akcja oszczędzanie

Wracasz z pracy wieczorem. Wchodzisz do mieszkania niczym zombie. Zapalasz światło w korytarzu, zdejmujesz buty, zapalasz światło w łazience, idziesz do pokoju. Włączasz komputer, radio, szybko wrzucasz wczorajszy obiad do mikrofali. W między czasie w pralce lądują ubrania, telewizor zaczyna grać, a bateria Twojego smartfona właśnie rozpoczyna cykl ładowania. Przez pierwsze pół godziny od powrotu do domu włączamy więcej urządzeń i świateł, niż w danej chwili jest nam rzeczywiście niezbędnych. Nie pozostaje to bez konsekwencji – każde takie działanie może mieć realne przełożenie na wysokość rachunków za prąd. I kondycję planety przy okazji.

A żeby zacząć oszczędzać energię elektryczną, a w zasadzie rozsądniej z niej korzystać, nie trzeba wiele. Wystarczy wprowadzić do swojej codzienności kilka prostych nawyków, które sprawią, że wysokość opłat za elektryczność przestanie nas co miesiąc szokować.

Po pierwsze – ekonomiczność

Po pierwsze – ekonomicznośćWyłączanie światła, gdy wychodzimy z pomieszczenia brzmi może jak banał, ale okazuje się, że jest bardzo istotne. Oczywiście, dotyczy to w mniejszym stopniu tych, którzy mają zamontowane żarówki energooszczędne, ale pozostaje bardzo ważnym punktem na planie elektrycznych oszczędności. Prawie tak samo ważnym, jak zasada „pakowania do pełna”. Dotyczy ona pralek i zmywarek, które często, z lenistwa, włączamy nawet jeśli nie są do końca załadowane. Uruchamianie zmywarki, w której są cztery talerze mija się z celem i zużywa ogromne ilości prądu. To samo tyczy się zmywarki. Jeśli szybko potrzebujemy kilku naczyń, lepiej przeprosić się z gąbką i uciec do tradycyjnej metody zmywania. Czasem opłacalnym okaże się również zupełne zrezygnowanie z niektórych urządzeń – często nie zdajemy sobie sprawy, że na przykład czajnik elektryczny jest prawdziwym pożeraczem energii. Lepiej jest więc wrócić do gotowania na gazie, przy użyciu zwykłego czajnika. Jeśli już jednak korzystamy z tego bezprzewodowego, pamiętajmy, by nalewać do niego tylko tyle wody, ile w danym momencie potrzebujemy. W przeciwnym wypadku marnujemy tylko energię na kilkukrotne podgrzewanie tej samej wody. Trzeba też pamiętać o tym, by odłączać wszelkie ładowarki w tym samym momencie, w którym odłączamy od nich telefony czy odtwarzacze. Bo przecież nawet jeśli nic się nie ładuje, ładowarka nadal pobiera prąd, generując przy tym niepotrzebne koszty.

Po drugie – przemyślane zakupy

Po drugie – przemyślane zakupyGdy kupujemy sprzęt, taki jak pralka czy lodówka, musimy koniecznie zwrócić uwagę na enigmatycznie brzmiącą „klasę energetyczną”. To bardzo ważna cecha urządzeń, która mówi o tym, na ile oszczędnie korzystają one z prądu. Oczywiście, im wyższa klasa energetyczna (wśród oznaczeń A to najwyższa oszczędność), tym wyższa również cena. Warto jednak jednorazowo zainwestować większą sumę, zwróci się ona bowiem szybko, jeśli tylko przeliczymy opłaty naliczone za zużycie prądu. W kategoriach zakupów można też rozpatrywać wybór dostawcy prądu. Zanim podpiszemy umowę, warto porównać oferty kilku operatorów. Niekiedy korzystnym okazuje się wybór szczególnego planu taryfowego, dzięki któremu energia jest tańsza w godzinach wieczorno-nocnych. Jeśli zaplanujemy wtedy właśnie pranie i zmywanie, możemy zaoszczędzić naprawdę spore kwoty.

Prąd towarzyszy nam każdego dnia i może właśnie dlatego często wyłączamy myślenie i zupełnie przestajemy dbać o jego racjonalne zużycie. A warto o tym pamiętać nie tylko ze względu na rosnące koszty, ale również dla dobra środowiska.

Oceń nas
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading...
Aplikuj teraz