05/11/2015

Płatności online mają się dobrze

Świat się zmienia. I nie jest to truizm, a raczej istotna cecha z której każdy, klient drogerii, właściciel sklepu mięsnego czy prezes dużej korporacji, musi zdawać sobie sprawę. Turbulentność otoczenia na stałe wpisała się w codzienność, zarówno tę konsumencką jak i biznesową. Najlepszym tego dowodem są trendy w płatnościach online. Jeszcze kilka lat temu nikt przecież nie mógłby przypuszczać, że w tak niedalekiej przyszłości, wszystkie zakupy będzie można zrobić za pomocą jednego kliknięcia myszki, bez konieczności wypłacania gotówki z bankomatu i wychodzenia z domu. Ba, czasem nawet i mysz nie jest potrzebna – praktycznie tych samych czynności co na ekranie komputera, możemy dokonać za pomocą urządzeń mobilnych. Coś co niedawno wydawało się być nieosiągalną magią tajemną, dziś jest rzeczywistością. Jakie będzie jutro?

E-zakupy

Skupmy się najpierw na teraźniejszości. Rynek płatności internetowych i mobilnych stale rośnie i potwierdzają to badania, zarówno te prowadzone na rynku światowym, jak i lokalnym, polskim. Zakupy przez Internet stały się pewnym standardem – znakomita większość internautów deklaruje, że możliwość dokonywania zakupów online cenią przede wszystkim za to, że wiążą się ze znaczną oszczędnością czasu i, nierzadko, pieniędzy. Eliminuje również konieczność dojazdu, a także stania w kolejce, którą to wskazują jako najbardziej frustrującą. Aż 84% wszystkich internautów robi zakupy w siedzi, a co trzeci konsument dokonujący transakcji w ten właśnie sposób wybiera płatności online. Opcję uiszczenia opłaty przy odbiorze wybiera jedynie co piąty kupujący.

Przelew dobry na wszystko

Przelew dobry na wszystkoPłacić przez internet można jednak na różne sposoby. Pierwszym z nich jest tradycyjny przelew. To sytuacja, w której po zatwierdzeniu listy wybranych produktów, sklep internetowy potwierdza przyjęcie zamówienia i przekazuje klientowi numer konta, na który w określonym czasie należy dokonać zapłaty. Dokonywana transakcja jest więc działaniem zewnętrznym, w żaden sposób niezwiązanym z przeglądaną witryną. Witryna może nas jednak przenieść bezpośrednio na stronę banku, co zdecydowanie ułatwia sprawę – system sam wpisuje odpowiednie dane do przelewu, a klient musi go jedynie zatwierdzić. Płatności za pomocą przelewu dokonuje blisko 64% internautów.
Badania wskazują jednak, że powodem, dla którego wybierany jest jakiś konkretny sposób wartości jest, poza prowizją od transakcji, czas jej realizacji. Dlatego właśnie e-sklepy coraz częściej wybierają inny model płatności, tak zwane przelewy błyskawiczne. Są one dostępne za pośrednictwem platform takich jak na przykład PayU. Model działania jest prosty – klient zostaje przekierowany najpierw na stronę operatora płatności, a następnie do swojego banku, z poziomu którego dokonuje przelewu. Ten, dzięki temu, że został zrealizowany za pośrednictwem PayU, zostaje natychmiast zaksięgowany na koncie odbiorcy. Co ważne, klient nie ponosi w tym wypadku żadnych dodatkowych kosztów – prowizja od dokonanej wpłaty leży po stronie sklepu. Jest ona jednak relatywnie niewielka, co pozwala coraz większej liczbie witryn e-commerce korzystać z tego rozwiązania. Obustronna korzyść, do której przekonało się już 59% wszystkich kupujących w sieci. Z punktu widzenia sklepów podłączenie modułu szybkich płatności może mieć bezpośrednie przełożenie na obroty. Badania pokazują, że im na witrynie dostępna jest większa liczba szybkich modułów płatności, tym wskaźnik porzucenia koszyka jest niższy. A to dla właścicieli e-commerców jest niezwykle istotne.

Karta kredytowa – nie taka straszna, jak ją malują

Oczywiście, za nabywane w internecie produkty często płacimy również kartą kredytową. Dotyczy to raczej usług niż produktów. Najczęściej ma miejsce na rynku turystycznym, choć i za książki czy jedzenie zdarza się Polakom płacić kartą. Ten sposób płatności wybiera jednak zaledwie 33% klientów. Może to dziwić, gdyż w krajach zachodnich jest to jeden z najpopularniejszych metod dokonywania transakcji w internecie. Płatność kartą ma wiele zalet – przede wszystkim zajmuje niewiele czasu – wystarczy wpisać jej numer, trzycyfrowy kod i datę ważności. Kartę mamy zazwyczaj pod ręką – na niej widoczne są wszystkie te dane, dlatego nie musimy się martwić, że nie pamiętamy loginu czy hasła. Przy wykupywaniu dostępów albo abonamentów, płatność kartą uwolni nas od pamiętania o kolejnych, miesięcznych opłatach – odpowiednia suma sama ściągnie się z konta. Trzeba jednak pamiętać, że danych karty trzeba strzec jak oka w głowie. Każdy, kto bowiem wejdzie w jej posiadanie, będzie mógł dokonać płatności w naszym imieniu.

m-Zakupy czyli płatności mobilnem-Zakupy czyli płatności mobilne

W Polsce coraz większą rolę zaczynają odgrywać płatności mobilne, a więc te, których dokonujemy za pośrednictwem smartfonów czy tabletów. Mówi się nawet, że już niedługo transakcje mobilne zdominują te tradycyjne. Coraz szerszy i łatwiejszy dostęp do tego typu urządzeń przekłada się na innowacyjność banków i sklepów. Ich informatycy dokładają wszelkich starań, by udostępniane klientom systemy były nie tylko intuicyjne i proste w obsłudze. To, co najważniejsze to bezpieczeństwo dokonywanych transakcji. Rozwiązania, które już teraz spotykamy na rynku, pozwalają konsumentom zostawić portfel w domu i nie martwić się niczym. Wszystko można załatwić za pomocą smartfona, jednym ruchem ręki po ekranie.

But first – let me take a selfie

But first - let me take a selfieJedną z ciekawostek jest propozycja MasterCard, który wdraża niezwykle innowacyjne rozwiązanie. Chce przekonać swoich klientów, by zrezygnowali z uwierzytelniania swojego logowania za pomocą identyfikatora, kodu PIN czy skomplikowanego hasła na rzecz… selfie. Opracowano aplikację, która umożliwia autoryzację transakcji poprzez zrobienie sobie samemu zdjęcia aparatem wbudowanym w smartfon. Jest to sposób, by uniknąć wprowadzania loginu i hasła i w najprostszy z możliwych sposobów potwierdzić dokonywaną płatność. By podnieść poziom zabezpieczeń, człowiek robiąc selfie musi mrugnąć tak, by nie mogła to być jakakolwiek fotografia podstawiona przez oszusta.
Innowacje tego typu mogą w najbliższym czasie okazać się prawdziwym strzałem w dziesiątkę. Już teraz aż 69% wszystkich internautów posiada przynajmniej jedno urządzenie mobilne (na jednostkę przypada średnio 1,6 urządzenia), a prognozy pokazują, że ta liczba będzie stale rosnąć. Co więcej, 21% konsumentów używa smartfonów i tabletów w miejscach sprzedaży. W przyszłości być również dobry sposób na dokonywanie płatności w sklepach stacjonarnych.
Jedno jest pewne – rynek e-commerce, czyli handlu internetowego będzie rósł, bo rośnie przecież znaczenie komputerów, smarfontów, smarwatchy czy tabletów w naszym życiu. Digitalizacja codzienności sprawia, że znakomita większość decyzji, które podejmujemy na co dzień wiąże się w jakimś stopniu z zasobami internetu. Nie jest więc niczym szczególnie dziwnym, że również zakupy, nawet spożywcze, ze sklepu za rogiem, przeniosły się w okno przeglądarki. Sieci ufamy na tyle, że nie boimy się już dokonywać płatności, choć z dystansem podchodzimy do nowych i innowacyjnych rozwiązań, które mają w założeniu jeszcze bardziej uprościć proces. Kolejne rozwiązania, zaskakujące, rewolucyjne na pewno będą się pojawiać i na pewno z czasem na tyle się do nich przyzwyczaimy, że będziemy z nich korzystać bez mrugnięcia okiem.

Oceń nas
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 votes, average: 5.00 out of 5)
Loading...
Aplikuj teraz