18/09/2012

Kolejna próba naprawy systemu emerytalnego?

Prognozy ekonomistów dotyczące wysokości emerytur Polaków w przyszłości nie napawają optymizmem. Według wyliczeń, większość z nas nie będzie mogła liczyć na więcej niż 1/3 swojej ostatniej pensji. Jak podaje portal Pb.pl, powołując się na Polską Agencję Prasową, problemem tym postanowiła zająć się Komisja Nadzoru Finansowego, opracowując własną koncepcję dodatkowego systemu dla przyszłych emerytów.

Według KNF, aktualnie brakuje efektywnych działań skłaniających pracujących do oszczędzania na dodatkową emeryturę poprzez tzw. „III filar”. W Pracowniczych Programach Emerytalnych (PPE) Indywidualnych Kontach Zabezpieczenia Emerytalnego (IKZE) oraz Indywidualnych Kontach Emerytalnych udział bierze znikomy odsetek Polaków, a fundusze zgromadzone na rachunkach nie przełożą się znacząco na wzrost stopy zastąpienia (czyli stosunku wartości naszej emerytury do zarobków przed przejściem na emeryturę).

Pomysł, przedstawiony przez prof. Lesława Gajka, zastępcę przewodniczącego KNF, został przedstawiony na konferencji pt. „Jak pobudzić oszczędzanie na emeryturę”. Idea opiera się na wprowadzeniu specjalnych rachunków – Emerytalnych Kont Oszczędnościowych. W założeniu istniałyby dwie opcje odkładania pieniędzy na rachunku. Pierwszy, nazwany roboczo „2×50”, polegałby na comiesięcznej wpłacie przez oszczędzającego 50 zł w ramach składki podstawowej oraz kolejnych 50 zł, jako składkę dodatkową, którą można by odliczyć od dochodu. Drugi wariant – „3×50” – opierałby się również na trzeciej części składkowej, wnoszonej dobrowolnie przez pracodawcę. Taka wpłata na konto oszczędnościowe pracownika mogłaby być uznana jako koszt uzyskania przychodu, obniżając tym samym podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne. Co więcej, wypłaty z Emerytalnych Kont Oszczędnościowych po ukończeniu 60. roku życia nie podlegałyby opodatkowaniu, a zgromadzone składki byłyby waloryzowane. Według wyliczeń KNF, osoba oszczędzająca według wariantu „3×50”, tj. 150 zł miesięcznie przez 40 lat oraz waloryzacji 4 proc. rocznie, zgromadziłaby na koncie łącznie 548 tys. zł. W przypadku osoby o średnich zarobkach, oznaczałoby to wzrost emerytury o 34,4 proc.

Zdaniem Komisji, koszt z tytułu odpisów podatkowych byłby znikomy z punktu widzenia budżetu, a prostota koncepcji zachęciłaby wielu Polaków do takiej formy oszczędzania. Dodatkową zaletą byłoby stymulowanie wzrostu gospodarczego dzięki zbiorowym oszczędnościom. Jednak przedstawiciele Ministerstwa Finansów są do pomysłu nastawieni sceptycznie. Według słów wiceministra finansów Macieja Grabowskiego, propozycja KNF stanowi próbę obejścia systemu, ponieważ ulga podatkowa przysługiwałaby zarówno przy wpłacie środków pieniężnych, jak i wypłacie. Szczegółowy program oraz zapisy do ustawy Komisja Nadzoru Finansowego zamierza przesłać do Ministerstwa Pracy w ciągu najbliższych dwóch tygodni.

Interesuje Cię pożyczka? Wejdź na Infofinanse24.pl.

Autor: Bartosz Kosiński, Zdjęcie: ©Low500/PIXELIO

Oceń nas
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading...
Aplikuj teraz