20/03/2015

Jak prosić o podwyżkę?

wnagrodzenie-pensja-szef-podwyżka-pieniądzeOd dwóch lat pracujesz w firmie, jesteś przykładnym pracownikiem, który zawsze do biura przychodzi pierwszy, a wychodzi ostatni? Swoje obowiązki wykonujesz wzorowo, szef jest z Ciebie dumny i chwali Cię przy wszystkich? Jeśli sam jesteś równie zadowolony ze swoich osiągnięć, jednak uśmiech znika z Twoich ust gdy tylko zajrzysz na swoje konto, na które wpływa od zawsze tak samo niska pensja, to znak, że czas poprosić o podwyżkę.

Rozmowa o pieniądzach jest trudna – to nie ulega wątpliwości. Zdecydowanie łatwiej jest żalić się rodzinie, że szef nam nie płaci tyle, ile byśmy tego oczekiwali,  niż wziąć sprawy w swoje ręce  i umówić się z nim na spotkanie w tej sprawie. Jeśli już jednak zdecydujemy się, by prosić o podwyżkę, warto się do takiej rozmowy odpowiednio przygotować.

Po pierwsze – argumenty

Najważniejsze to nie tylko wiedzieć, co się chce, ale również ile i dlaczego. Dobrym argumentem na pewno nie będzie stwierdzenie ”bo mi się należy”, które nie przekona przełożonego. Odpowiednio dobrane argumenty – już tak. Weźmy zatem kartkę papieru i podzielmy ją na dwie kolumny. W pierwszej, zatytułowanej „zalety” wpiszmy mocne strony, wartości, które nasza praca dostarcza firmie. Jeśli mamy lekkie pióro i pisanie zgrabnych  tekstów zajmuje nam 5 min, niech to będzie punkt pierwszy. Pracujemy po godzinach wtedy, gdy istnieje taka konieczność? Numer dwa. Po drugiej stronie karty powinny znaleźć się słabości, rzeczy, którym nie jesteśmy w stanie podołać i które zajmują nam więcej czasu niż innym. Jeśli lista z prawej strony jest dużo dłuższa niż na po lewej, lepiej zamiast na podwyższaniu wynagrodzenia, skupić się na podwyższaniu własnej efektywności.Wypisane plusy będą jednocześnie argumentami, które pomogą przekonać przełożonego do przychylenia się do naszej prośby. I udowodnią mu, że warto.

Po drugie – rozsądek

podwyżka-wynagrodzenie-pensja-szefZwrócenie się z prośbą o podniesienie wynagrodzenia jest czymś naturalnym, ale tylko wtedy, jeśli zachowamy zdrowy rozsądek. Postawa roszczeniowa nie jest tu na miejscu, nie możemy powoływać się na poziom zarobków w innej firmie, przy podobnym stanowisku. Szef może odebrać taką argumentację jako szantaż, który może tylko zaszkodzić. Nie warto również brać prezesa na litość, motywując swoją prośbę trudną sytuacją życiową. Rozmowa o podwyżce to negocjacje biznesowe, a te nie powinny opierać się na emocjach. Trzeba pamiętać, że to, co dla szefa jest najważniejsze to efekty naszej pracy, a także sposób, w jaki postrzegają nas inni – klienci i współpracownicy. Ich zdanie na nasz temat również ma ogromne znaczenie.

Nie zapominajmy również o podstawowych elementach związanych z samym spotkaniem. Ustalenie daty i godziny, która nie będzie kolidowała z żadnym spotkaniem, miejsce, które będzie komfortowe, a także profesjonalny ubiór i wygląd zewnętrzny to podstawowe elementy, które ułatwią nam to trudne zadanie.

Rozmowa o pracę nie jest łatwa. Ale potrzebna – jak najbardziej. Dopóki nie spróbujemy przekonać szefa do tego, że stanowimy kluczową wartość dla firmy, a nasza praca warta jest docenienia, nie będziemy mieć szansy na zwiększenie własnych zarobków. A jeśli szef odmówi, co też oczywiście może się zdarzyć, nie można się zniechęcać. By uzyskać dodatkowe środki finansowe, zawsze można zaciągnąć pożyczkę – tanio i bez zbędnych formalności, tylko w Kredito24.

Oceń nas
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading...
Aplikuj teraz