05/05/2016

Gadżety, które ułatwią życie

Co by było, gdyby na ziemi nie istniała kreatywność? Na szczęście nie musimy się nad tym zastanawiać – kreatywność jest i ma się całkiem dobrze. Z jej owocami stykamy się niemalże na każdym kroku. Niektóre z nich trafiają do nas w formie rozwiązań, które mogą ułatwić codzienne życie. To proste urządzenia i przedmioty, które sprawiają, że nawet najmniej przyjemne czynności stają się dziecinnie proste. A to dzięki rozwiązaniom niekiedy tak banalnym, że aż sami się sobie dziwimy, że nie wpadliśmy na to wcześniej.

Kuchnia

W kuchni spędzamy bardzo dużo czasu. Przygotowywanie posiłków według babcinych przepisów trwa naprawdę długo, jednak jeśli prowadzimy zdrowy tryb życia i zwracamy szczególną uwagę na to, co znajduje się na naszych talerzach, minuty spędzane przy kuchennym blacie mnożą się w zastraszającym tempie. Dlatego tak cenne są przedmioty, które pewne czynności mogą usprawnić, albo też sprawić, że nasze jedzenie zyska na wartości… odżywczej!

KuchniaPrzykładem takiego gadżetu jest na przykład… kiełkownica. Brzmi tajemniczo, to prawda, ale służy bardzo prostej rzeczy –  uprawianiu kiełków lub trawy pszenicznej. Jej konstrukcja pozwala przyspieszyć cały proces, steruje bowiem nasłonecznieniem i nawodnieniem. Co więcej, jest tak podzielona, że za jednym razem można uprawiać cztery różne rodzaje kiełków. Urządzenie nie jest przy tym drogie – kosztuje jedynie 160 złotych.

Dużo bardziej kosztownym gadżetem jest dehydrator – kolejny przedmiot o niepokojącej na pierwszy rzut oka nazwie. Nie jest to jednak nic innego jak suszarka do owoców, która imituje naturalny proces suszenia owoców czy warzyw na słońcu. Taki proces pozwala zachować maksymalną ilość witamin i minerałów zawartych w produktach spożywczych. W maszynie wykorzystano specjalne promieniowanie, które pozwala wysuszyć owoce od środka. Niestety, za innowacyjność produktu musimy sporo zapłacić – nawet 2200 złotych!

Okazuje się, że nierzadko najprostsze czynności, które, jak by się wydawało, nie sprawiają nikomu zbyt wiele kłopotu, można usprawnić. Nawet krojenie pomidora! Za 50 złotych możemy kupić wycinak do pomidorów. To elektroniczne urządzenie, które pozwala w łatwy sposób pozbyć się gniazda warzywa w ciągu kilku sekund.

Również przy owocach przyda się w kuchni pomoc. W sklepach można bez problemu kupić cały zestaw obieraczek – każda przeznaczona do innego typu owocu. Znajdą się więc takie dedykowane do obierania jabłek, co już w sumie nikogo nie dziwi, ale i takie, które pomogą pokroić ananasa. W skład kompletu wchodzą również szczypczyki do szypułkowania truskawek i nóż do melona, który służy do oddzielania skóry od miąższu.

Wyrywanie rzeżuchy też nie powinno stanowić żadnego problemu, szczególnie dla tych, którzy zakupią specjalne szczypce do ziół. Ułatwiają one porcjowanie zieleniny i wyrywanie jej w taki sposób, który pozwala na nieuszkodzenie pozostałych gałązek.

KuchniaW służbie zdrowego trybu życia przybywa również… jogurtownica – to proste urządzenie, które pozwala na wyprodukowanie jogurtów naturalnych w domowych warunkach. Wystarczy, że zmieszamy kupiony w sklepie jogurt i mleko, rozlejemy do załączonych słoiczków i zostawimy na noc w jogurtownicy. Maszyna utrzymuje stałą temperaturę 40 stopni, która pozwala na namnażanie bakterii jogurtowych. Jednorazowo za taką przyjemność musimy zapłacić nawet 200 złotych, ale jeśli jogurty jemy dość często, ta kwota bardzo szybko nam się zwróci.

Ułatwić życie w kuchni, ale i w czasie spotkań ze znajomymi, może też elektroniczny korkociąg. Pozwala bezproblemowo otworzyć butelkę wina, bez ryzyka że korek utknie w środku, że krzywo wbijemy kolec. Jest stosunkowo tani (kosztuje około 70 złotych) i naprawdę łatwy w obsłudze.

Sprzątanie

Najbardziej znienawidzoną przez wszystkich czynnością, która od zawsze łączy się z pierwszym powiewem wiosennego powietrza, jest mycie okien. Godziny spędzane z płynem i szmatkami niejednemu spędzały sen z powiek. Z pomocą przychodzi… odkurzacz do szyb! To sprytne urządzenie zasysa płyn z szyb, myjąc je jednocześnie. Szyby w zasadzie czyszczą się same, nie musimy wkładać w to żadnego wysiłku. Jedyne, czego potrzebujemy to gniazdko (urządzenie działa na prąd, ma wbudowany akumulator, który co jakiś czas trzeba naładować) oraz standardowy płyn do mycia szyb. Za takie urządzenie –zgrabne, niewielkich rozmiarów – zapłacimy nie więcej niż 200 złotych.

SprzątanieMycie podłóg do przyjemnych obowiązków również nie należy. Również i tę czynność można jednak zautomatyzować, a to wszystko dzięki automatycznemu robomopowi do mycia podłóg! To inteligentny robot, który, odpowiednio zaprogramowany, sam czyści podłogę. I to na sucho! Umie omijać przeszkody, co umożliwia mu wyczyszczenie nawet trudno dostępnych miejsc. Idealnie sprawdza się również przy sprzątaniu sierści zwierząt. I nie jest przy tym drogi – kosztuje około 170 złotych. Decydując się na zakup trzeba jednak wziąć pod uwagę, że wymaga on dodatkowych wkładów czyszczących w cenie 30 złotych za jeden. Działa na akumulator, który przy pełnym naładowaniu pozwala na nieprzerwanie sprzątanie przez 240 minut (co odpowiada dwóm pełnym cyklom czyszczenia).

Alternatywnym rozwiązaniem do czyszczenia podłóg jest mop parowy, który skutecznie czyści powierzchnię wrzącą parą. Najważniejszą jego zaletą jest walka z bakteriami i zarazkami, których nic tak skutecznie nie wytępia jak wysoka temperatura. Używając go, nie musimy się martwić o bezpieczeństwo – wbudowany czujnik ruchu uniemożliwia wydzielanie pary w czasie przerwy w pracy. Najbardziej rozbudowane urządzenia tego typu to wydatek rzędu 500 złotych.

Dla leniwych

Mole książkowe zawsze narzekają, że wieczorne czytanie w łóżku jest niesamowicie niewygodną sprawą, nie można się w żaden sposób wygodnie ułożyć. Rozwiązaniem są specjalne okulary stworzone specjalnie do czytania w pozycji leżącej. Tak zwane „okulary lenia” odbijają obraz dzięki specjalnym soczewkom. I nie są drogie – zapłacimy za nie jedynie 70 złotych!

Dla leniwychTym, którzy nienawidzą prasować, a często podróżują, przyda się na pewno etui na koszule. To specjalne opakowanie, które zapobiega gnieceniu się ubrać – po wyjęciu z walizki wyglądają jak świeżo wyprasowane! Za taką wygodę musimy wprawdzie zapłacić blisko 100 złotych, ale jeśli na szali stoi nasz spokój ducha – naprawdę warto.

Zdecydowanym faworytem wszystkich gadżetowych rankingów powinien być odnajdywacz do pilotów – to proste urządzenie, niewielkich rozmiarów, rozwiązuje odwieczny problem ginących pilotów, czy kluczy. Wystarczy przyczepić nadajnik do wybranego przedmiotu i zagwizdać, gdy jest nam potrzebny. Nadajnik wydaje wtedy charakterystyczny dźwięk, po którym możemy namierzyć naszą zgubę. Cena jest odwrotnie proporcjonalna do funkcjonalności – nie przekracza 30 złotych.

 

Na rynku gadżetów ułatwiających codzienność pojawia się coraz więcej. Są i takie, których użyjemy raz czy dwa i odłożymy je do szuflady na długie miesiące. Ale są i takie, dzięki którym uporczywe czynności, które wykonujemy każdego dnia, mogą naprawdę stać się dużo prostsze, przyjemniejsze i mniej czasochłonne. I choć niektóre z nich do najtańszych nie należą, warto zainwestować kilka złotych i dokonać zakupu. Może się okazać, że bardzo szybko się zwróci.

Oceń nas
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading...
Aplikuj teraz